Publikacja ta jest chroniona prawem autorskim. Jeśli chcesz ją wykorzystać np. komercyjnie, skontaktuj się ze mną - listy@e21.pl

Tytuł publikacji: NAJWAŻNIEJSZE ODKRYCIE XXI WIEKU, Autor Samuel Pan, Wydanie I internetowe 2017, ISBN 978-83-922770-9-5

__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

FAQ |  NOWOŚCI  |  PROPOZYCJE  |  DYSKUSJE   |  MEDIA  |  INNE  |  Kontakt  | Tel. kom. 574-504-343

 

NAJWAŻNIEJSZE ODKRYCIE XXI WIEKU

  Zaprezentowane poniżej argumenty są nie do podważenia, ale mimo to zapraszam do podejmowania takich prób!

Matka natura wbudowując w nasze umysły inteligencję dała nam uniwersalny klucz do znacznie lepszej, skrojonej na nasze potrzeby, przyszłości. Spróbujmy więc ten fakt mądrze wykorzystać.

WPROWADZENIE

Poszukując w Internecie rozwiązania pewnego zawiłego problemu natrafiłem przypadkowo na bardzo skutecznie ukrytą, a więc nikomu nieznaną, prawdopodobnie najbardziej destrukcyjną właściwość ludzkiego umysłu, przy której wojny, nieuleczalne choroby, czy klęski żywiołowe są przykrymi, lecz jedynie niewiele znaczącymi epizodami naszej ludzkiej egzystencji. To, do czego zdolny jest, w sensie negatywnym, nasz mózg wręcz trudno sobie wyobrazić, natomiast straty, jakie ponosimy z braku wiedzy niezbędnej do zrozumienia jego tajemnic, a następnie okiełznania go, są wręcz niemożliwe do oszacowania.

Rozumiejąc wagę odkrytego problemu postanowiłem tę całą, świeżo zdobytą wiedzę natychmiast opublikować. Zapoznać się z nią powinni wszyscy, nie tylko lekarze, czy naukowcy, ponieważ dotyczy ona praktycznie wszystkich żyjących obecnie ludzi na świecie. Następnie, również wspólnie, powinniśmy zdecydować, w jaki sposób problem ten szybko i skutecznie zneutralizować, i jak powinniśmy się do tej operacji zorganizować. W dalszej części opisu wykażę, że nie mamy innego wyboru; musimy to zrobić skutecznie i jak najszybciej. Inaczej poniesiemy ogromne straty, których nie da się już cofnąć.

Na cóż więc tak ważnego natrafiłem, że zdecydowałem się to opublikować? Sprawa jest na prawdę bardzo poważna i postaram się, w miarę moich umiejętności, opisać ją możliwie jak najdokładniej podając jednocześnie linki do źródeł, w których na nią natrafiłem, a także, z których później korzystałem.

Otóż z najnowszej wiedzy, jaką udało mi się w ciągu ostatnich lat zgromadzić w opisywanej tu sprawie jednoznacznie wynika, że nasz mózg posiada pewną właściwość, która w określonych okolicznościach potrafi podświadomie (zakłamując rzeczywistość - świadomość) wymusić na nas zachowania skrajnie absurdalne, irracjonalne, czyli całkowicie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Innymi słowy; nasz własny mózg jest w stanie wymusić na nas podejmowanie błędnych, często bardzo szkodliwych decyzji. Mechanizm tego zjawiska został poznany w pierwszych dekadach XX wieku, a opisany został chyba najprzystępniej przez znanego lekarza neurologa i popularyzatora nauki, Hoimara von Ditfurth, w książce Duch Nie Spadł z Nieba - do tego tematu jeszcze powrócę i rozwinę go, ale nieco później. Niestety nikomu nie udało się w tamtych czasach tej nowej wiedzy odpowiednio zinterpretować. Niepotrzebnie straciliśmy kilka dekad, które wpłynęłyby bardzo korzystnie na nasz cywilizacyjny rozwój. 

Skąd jednak mózg czerpie informacje niezbędne do selekcji jakiegoś konkretnego zachowania, skoro dzieje się to poza obszarem świadomości? Otóż czerpie je podświadomie z wiedzy nabytej w najwcześniejszym okresie dzieciństwa. I nie ma znaczenia, czy wiedza ta jest zgodna i aktualna z naszym dynamicznie zmieniającym się światem - inny wybór po prostu nie istnieje, korzystać może tylko z tego, do czego ma zapewniony dostęp. A stąd już, w przypadku niezgodności informacji z rzeczywistością, bardzo prosta droga do katastrofy, której rozmiar określa skala oddziaływania pojawiającego się błędu. Pierwszy udokumentowany, choć niemożliwy jeszcze wtedy do poprawnego rozpoznania przypadek, miał miejsce w drugiej połowie XIX wieku. Za "błędną" decyzję środowisk medycznych, w ciągu pięćdziesięciu lat, życiem zapłaciło około 500 milionów ludzi - liczba ofiar tego "błędu" jest ukrywana do dziś. Jednak na podstawie dostępnych dziś w Internecie informacji bez najmniejszego trudu  można ją oszacować samodzielnie - tutaj, ale oficjalnej informacji o liczbie ofiar tego tragicznego błędu jest do dziś brak. - sprawa I. Semmelweisa oraz wiele wyjaśniający dodatek specjalny

Niestety obecne skutki błędnych decyzji, do jakich zmusza nas autonomiczna podświadomość naszych umysłów powoduje znacznie większe straty, niż wydarzenia z połowy XIX wieku. Błędne decyzje, nad którymi nie potrafimy zapanować, które wymusza na nas nasz własny mózg odpowiadają za takie zjawiska, jak; całkowitą bezradność jeśli idzie np. o zwalczanie nieuleczalnych chorób, nieumiejętność rozwiązywania trapiących nas poważnych problemów indywidualnych i cywilizacyjnych, w tym wielką dewastację jedynego środowiska naturalnego jakim dysponujemy, której skutki trudno będzie odwrócić, jeśli w ogóle będzie to jeszcze możliwe.

Teraz wrócę jednak do przerwanego tematu; mechanizmu, który wymusza na nas skrajnie destrukcyjnie zachowania. Jest on w tej chwili największym problemem całej naszej cywilizacji i naszym obowiązkiem jest całkowite wyeliminowanie go ze świata, w którym żyjemy. Innego rozwiązania nie należy nawet przez chwilę brać pod uwagę.

Jak więc działa ten tak nieprawdopodobnie szkodliwy mechanizm? Otóż, jak niemal wszystkie "wynalazki" natury jest prosty, ale niezwykle skuteczny. Podstawą jego działania są informacje, jakie są nam niezbędne do przeżycia, oraz zachowania i przedłużenia gatunku. Otrzymujemy je tylko jeden raz, w pierwszym okresie życia, i zostają w naszych mózgach utrwalone na zawsze. Wielką zaletą tego rozwiązania jest jego skuteczność zapewniająca nam przetrwanie, czego dowodem jest to, że nasz gatunek istnieje do dziś. Natomiast ogromną wadą jest to, że informacje otrzymane w dzieciństwie, determinują całe nasze życie, ograniczają swobodę działania, wolną wolę, czy świadome dokonywanie wyborów. Przy niekorzystnym zbiegu okoliczności informacje zakodowane w naszych umysłach stają się skrajnie destrukcyjne, z czego najczęściej nie zdajmy sobie nawet sprawy, doszukując się przyczyn wszelkich niepowodzeń dokładnie tam, gdzie ich właśnie nie ma. Taki stan rzeczy stawia nas natychmiast na pozycji przegranej...

Jakie informacje koduje nasz umysł w pierwszej fazie życia głównie te, które pozwolą nam zrealizować wyznaczone przez ewolucję cele - zachowanie, przetrwanie gatunku? Otóż przede wszystkim takie, które pozwolą nam przetrwać w świecie, w którym przyjdzie nam żyć; co jest w nim normalne, właściwe i poprawne, co wolno nam akceptować, a czego nie. Innymi słowy; musimy tak "nauczyć się świata", żeby nie popełniać żadnych, niebezpiecznych błędów. Wiedzę tę czerpiemy bezpośrednio ze środowiska, w którym żyjemy głównie poprzez obserwację, głównie okresie niewerbalnym, i ta wiedza zostaje nam "wdrukowana" nieodwracalnie, na zawsze. Jeśli więc w przyszłości przyjdzie nam dokonywać jakichkolwiek wyborów, będą one zawsze zgodne właśnie tylko z tą wiedzą. Jest to reguła, która nie zna wyjątków. Jako przykład podam, że gdy w połowie XIX wieku I. Semmelweis zaproponował wprowadzenie w szpitalach elementarnej higieny, został wyśmiany i uznany za "szurniętego" ponieważ żadna higiena nie została nam nigdy wcześniej wpojona. To dlatego taka propozycja musiała zostać odrzucona niezależnie od tego, że nosiła w sobie wszelkie cechy absurdu, którego środowisko medyczne, pomimo wielu widocznych gołym okiem symptomów, nie było w stanie rozpoznać.

A teraz już tylko należy zastanowić się, jaka to jeszcze wiedza kolidująca z dzisiejszym światem została w nasze umysły "wdrukowana" w dzieciństwie skazując nas na nieuniknione, często katastrofalne błędy, zmuszając do życia w absurdalnym świecie, akceptowania go, do pojmowania zjawisk od dawna już absolutnie nienormalnych za... normalne? I tak na przykład pewne nasze zachowania prowadzące do niszczenia środowiska naturalnego uważamy za zupełnie normalne, ponieważ innej wiedzy zakodowanej w podświadomości po prostu nie posiadamy; odpowiedni wzorzec jeszcze się nie pojawił. Jak więc poradzić sobie z tym ogólnoludzkim problemem, skoro prawie nikt go nie zauważa, a jeśli już, to nasze umysły nie rozpoznają w nim nic nienormalnego?

Inny przykład: od jakiegoś też czasu coraz więcej lekarzy uważa, że współczesna medycyna powinna leczyć starość, a nie jej skutki, których jest kilkadziesiąt tysięcy, a ona jest tylko jedna... Takie podejście do tej sprawy jest całkiem logiczne, ale w konfrontacji z podświadomością, która nami steruje, musi przegrać; zakodowane w niej informacje wymuszają błędne postępowanie. Starość uważamy za naturalny stan rzeczy i nikt nie zastanawia się nad tym, że współczesna wiedza może nas od niej uwolnić. Cóż jednak zrobić, gdy rozum swoje a podświadomość, która ma decydujący głos w sprawie, swoje? Nad rozwiązaniem tej kwestii przyjdzie nam jeszcze sporo popracować ale myślę, że w niedługim czasie poradzimy  z nią sobie na pewno. Jeśli chcemy żyć zgodnie z dzisiejszymi możliwościami i współczesną wiedzą, nie mamy innego wyboru.

Eliminacja problemu. Pisząc tę publikację postawiłem sobie za cel przede wszystkim uświadomienie nam, że istnieje poważny problem, który powinniśmy szybko i sprawnie rozwiązać. Teraz jednak czeka nas część znacznie trudniejsza; eliminacja opisanego zagrożenia, do której niezbędne jest zebranie, zjednoczenie i zaangażowanie potężnego potencjału ludzkiego i materialnego. To jest mój cel nr. 2. Wydaje mi się, że po wstępnych konsultacjach powinniśmy nakreślić sobie wspólnie; jak musimy się zorganizować, od jakich działań zacząć, oraz jak najszybciej je rozpocząć. Ponieważ problem, z którym przyjdzie nam się zmierzyć, jest jeszcze zupełnie obcy - nieznany, nie raz i nie dwa będziemy zmuszeni do improwizacji. Pomoże nam w tym komunikacja internetowa dzięki której będzie możliwe wykorzystanie naszej inteligencji zespołowej, która jest najpotężniejszym narzędziem, jakim obecnie dysponujemy. Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w tym ponadczasowym projekcie. Myślę, że to jedyne dostępne nam w tej chwili rozwiązanie , które uwolni nas od ewolucyjnego jarzma. 

Na zakończenie; na życie i śmierć jesteśmy przez ewolucję od początku do końca zaprogramowani, ale wystarczy wprowadzić kilka niewielkich zmian do "programu istnienia", żeby przejąć nad nim całkowitą kontrolę. Nasza inteligencja umożliwia już dziś takie zmiany - wykorzystajmy to! W tej chwili światem rządzi niepodzielnie nie poddająca się żadnej racjonalnej kontroli podświadomość, której priorytetem jest jedynie przetrwanie gatunku. Nam jednak potrzebne są zupełnie inne priorytety i nadszedł czas, aby w nasz umysł wprowadzić odpowiednie zmiany, eliminujące, lub co najmniej redukujące szkodliwe błędy. Bez nich, jako gatunek, jako cywilizacja, wyginiemy.

Samuel Pan.  

____________________________________

W najbliższy poniedziałek 17.07.2017 prześlę do Ministerstwo Zdrowia, oraz Naczelnej Izby Lekarskiej niniejszy List Otwarty. Obie te instytucje poproszę jednocześnie o przekazanie tej nowej wiedzy wszystkim lekarzom w Polsce. Niech fachowcy ją ocenią a swoją opinię wypowiedzą publicznie. O fakcie tym powiadomię również media. Natomiast Was, Szanowni Czytelnicy proszę, abyście też przyłożyli cegiełkę do tej "wznoszonej przez mnie nowej budowli", i o wydarzeniu tym powiadomili swoją rodzinę, najbliższych, znajomych. Niech praca nad okiełznaniem chorej podświadomości będzie nie tylko moim, lecz naszym wspólnym  celem! Wasze wypowiedzi i opinie zamieszczę, oczywiście tylko z Waszym przyzwoleniem, mojej stronie internetowej www.e21.pl ___________________________________ _____________________________________

Publikacja ta jest uzupełniana na bieżąco.

Na pytania staram się odpowiadać natychmiast, jeśli to tylko możliwe.

  Tytuł publikacji: NAJWAŻNIEJSZE ODKRYCIE XXI WIEKU, Autor Samuel Pan, Wydanie I internetowe 2017, ISBN 978-83-922770-9-5

Kontakt: listy@e21.pl / Skype - Samuel Pan / Tel. 507 318 915 / strona dyskusyjna  -  www.e21.pl  -   FORUM

Blitzcounter.de