Strona uruchomiona 7.02.2017 / będę bardzo wdzięczny za informacje o ew. błędach, czy niedociągnięciach

 List Otwarty    Faq     Inteligencja Zespołowa    Projekty    Współpraca    Kontakt

NAJWAŻNIEJSZE ODKRYCIE WSZECHCZASÓW

KOMENTARZE - OPINIE   

Tytuł książki "NAJWAŻNIEJSZE ODKRYCIE WSZECHCZASÓW" AUTOR M. W. Mazek ISBN 978-83-922770-5-7, Cena 25 zł - pełna wersja ukaże się pod koniec marca 2017 w wersji elektr. / plik PDF - Książkę już teraz można kupić / zamówić w przedsprzedaży przez Allegro lub tutaj Zamów! Jeżeli możesz pozwolić sobie na jej kupno, nie zwlekaj! Nie zamierzam bezczynnie czekać, aż środowisko medyczne racjonalnie zareaguje na opisane tu odkrycie, bo skoro już wcześniej im się to nie udało, to kto nam zagwarantuje, że tym razem będzie inaczej?

Warszawa 7.02.2017

WPROWADZENIE (LISTEM OTWARTYM)

Kopie z niewielkimi zmianami otrzymują: w polskiej wersji językowej; Ministerstwo Zdrowia, Naczelna Izba Lekarska, Serwisy Informacyjne i naukowe. W wersji  ang. Nature oraz Science, oraz niemieckiej Serwisy Informacyjne i naukowe.

Szanowni Państwo!

Jeśli uznacie za wart opublikowania niżej zamieszczony opis dokonanego przeze mnie, jednego z najważniejszych, mam prawo sądzić, odkryć w dziejach ludzkości, to bardzo proszę to uczynić. Im więcej ludzi pozna mechanizm odpowiedzialny za istniejące, śmiertelne zagrożenie, tym szybciej je unieszkodliwimy - nauczymy się przed nim bronić.  

Rzecz dotyczy irracjonalności zbiorowej (nowy termin), do dziś nierozpoznanego przez naukę i niewątpliwie najbardziej destrukcyjnego ze wszystkich zjawiska nękającego całą naszą cywilizację w sposób wręcz zagrażający jej istnieniu.

Pierwszy ślad irracjonalności zbiorowej, na jaki natrafiłem wertując literaturę medyczną, pojawił się w połowie XIX wieku i był bardzo tragiczny w skutkach; przez prawie 50 lat nieprzerwanie ginęło rocznie około 5 - 6 milionów ludzi na całym świecie (łącznie ok. 300 milionów) i trwałoby zapewne znacznie dłużej, gdyby nie wynaleziono mikroskopu o dużej rozdzielczości, który położył tej koszmarnej rzezi kres. Link do źródła: Ignaz Semmelweis.

(Niestety w źródłach, do których dotarłem, brak jest pewnych ważnych informacji, jak chociażby liczby zgonów spowodowanych zignorowaniem odkrycia Semmelweisa, czy podjęcia jakiejkolwiek zweryfikowania jego propozycji wprowadzenia odkażania rąk i ubrań w klinikach przez niego zarządzanych. Czytając dostępne na ten temat informacje zamieszczone prawdopodobnie przez kolegę po fachu, odniosłem wrażenie, że rola lekarzy w tej rzezi jest bardzo zredukowana, lub nie ma jej wcale  - natomiast pojawiła się nowa choroba... brudnych rąk).

Irracjonalność, jaką znamy z dnia codziennego, jest zjawiskiem niewątpliwie bardzo szkodliwym, lecz irracjonalność zbiorowa, do zaistnienia której muszą zaistnieć pewne konkretne warunki i która pojawia się rzadko, jest autentycznym horrorem, jakiego nawet twórcy filmów tego gatunku nie są w stanie odtworzyć. Na domiar złego, jak za chwilę wykażę, nasze umysły, bez odpowiednich zabiegów, nie są w stanie same rozpoznać zagrożenia. A to już z definicji musi prowadzić tylko do katastrofy, której chyba najlepszym z możliwych dowodem jest nasz, do granic wytrzymałości zdewastowany, chylący się ku zagładzie, świat. 

Odkrycie przypadku irracjonalności zbiorowej z XIX, którego tragiczne skutki zabiły więcej ludzi niż obie wojny światowe, zmusił mnie do przyjęcia tezy, że wydarzenia sprzed ponad 150 lat nie były raczej odosobnionym wydarzeniem i warto rozejrzeć się, czy gdzieś w ukryciu nie odbywa się właśnie podobny, destrukcyjny proces?

Długo nie musiałem szukać. Od kilkudziesięciu lat irracjonalność zbiorowa po raz kolejny niezauważenie zbiera swoje żniwa, i o zgrozo, po raz kolejny dotknięte nią zostały wszystkie środowiska, również medyczne. Podobnie, jak miało to miejsce w XIX wieku, pozarozumowe podejmowanie kluczowych decyzji, stanowi totalne zagrożenie praktycznie dla nas wszystkich, i musimy to jak najszybciej zmienić.

Trudno w to uwierzyć, że ludzie zawodowo niosący pomoc, ratujący życie, mogą stanowić tak wielkie zagrożenie dla innych, ale nie zapominajmy o tym, że w pierwszym omawianym przypadku było dokładnie tak samo. Na tym właśnie polega irracjonalizm zbiorowy: wszyscy nim dotknięci popełniają identyczny błąd, nie mając o tym najmniejszego pojęcia, że go popełniają, tak jak to się dzieje właśnie teraz.

Na czym więc polega ten błąd, w którym po uszy tkwimy dziś wszyscy, w tym lekarze i cała branża medyczna? Otóż jesteśmy głęboko przekonani, że sposób leczenia ludzi, jaki powszechnie praktykujemy, jest niezmiennie właściwy tak samo dziś, jak i kilka tysięcy lat temu, na przykład w Egipcie. A to nie jest prawdą. Dziś większość zjawisk nazywanych od tysięcy lat chorobami, to już nie są żadne choroby, lecz jedynie... ewidentne objawy starości. I tak długo, jak długo tego nie zrozumiemy, że rządzi nami nie rozum, lecz irracjonalność zbiorowa, medycyna nie będzie w stanie wyleczyć żadnego śmiertelnego schorzenia, czego dobitnym potwierdzeniem jest brak w niej jakichkolwiek istotnych postępów.  

Jak więc rozwiązać ten śmiertelny problem i przywrócić medycynie racjonalność? Sprawa może wyglądać na beznadziejną, ale na szczęście taką nie jest. Otóż w tym przypadku, przynajmniej obecnie, nie pomoże żaden cudowny sprzęt, jakim kiedyś okazał się mikroskop. Można to zrobić całkiem inaczej i równie skutecznie; po prostu niech cała branża medyczna przekona cały świat w sposób nie podlegający dyskusji, że leczenie objawów, skutków starości jest właśnie tym, co powinniśmy leczyć, jest działaniem racjonalnym a leczenie samej starości jest całkowicie irracjonalne, wręcz absurdalne. Przyznam od razu, że nie umiem sobie wyobrazić argumentów będących w stanie uzasadnić leczenie skutków, zamiast przyczyny. Być może jednak moja wyobraźnia nie jest w stanie podołać aż takiemu wyzwaniu? 

Warto też dodać, że ten pierwszy wymieniony, nieskuteczny wariant gruntownie sprawdzany przez dziesiątki lat do dziś nie rozwiązał żadnych ważnych problemów i poza ogromem cierpień, które niesie ze sobą, oraz sto procentowym zapewnieniem "ostatniej wycieczki na... cmentarz", zamyka przed nami wszelkie istniejące teoretycznie możliwości. Natomiast wariant drugi wprost przeciwnie;  otwiera przed nami wszystko, co tylko jest możliwe, cały świat.

A teraz esencja koronnego argumentu, którego nie sposób podważyć: leczenie tysięcy objawów starości, zamiast jej samej, jako jednostki chorobowej, jest absolutnie, skrajnie irracjonalne. Jak już wiemy zmusza nas do tego błędna informacja narzucana nam przez mózg niezależnie od naszej woli i rozumu. Jeżeli ludzie odpowiedzialni za medycynę nie zaczną postępować racjonalnie, wszyscy, z powodu tego naturalnego błędu, będziemy skazani na zagładę. W tym miejscu już nie proszę, lecz żądam od środowisk medycznych wykazania niepoprawności takiego rozumowania - podważenia moich argumentów, lub... jeśli to niemożliwe, zaakceptowania go, oraz  podjęcia odpowiednich działań zapewniających wszystkim właściwą ochronę medyczną. Innymi słowy proszę jednoznacznie udowodnić, czy irracjonalność zbiorowa istnieje czy nie! Warto też wspomnieć, że współczesna medycyna nawet nie próbuje zwalczać starości, jakby była czymś wspaniałym, bez czego nie da się żyć. Dlaczego tak się właśnie dzieje irracjonalność zbiorowa wyjaśnia bez żadnego problemu.  

Do tej pory praktykowane niezmiennie od tysięcy lat sposoby leczenia nie przyniosły żadnych korzystnych zmian; demencji i nowotworów nie potrafiliśmy wyleczyć tak samo przed tysiącami lat, jak i dziś, za to ponieśliśmy ogromne straty materialne i miliony niepotrzebnie straconych żyć. Czy te wszystkie klęski nie krzyczą głośno, że czas z tych wymuszanych na nas przez irracjonalność zbiorową idiotyzmów definitywnie zrezygnować?  Nie trzeba mieć bujnej wyobraźni aby zrozumieć, że naszą najbliższą przyszłość wyznaczy opóźnienie procesów starzenia, a następnie ich całkowite wyeliminowanie - telomery, komórki macierzyste etc. Czy ma ktoś cokolwiek przeciw takiemu podejściu do tego zagadnienia. Jeśli tak, niech uzasadni racjonalnie, dlaczego? Jeśli jednak nikt nie będzie w stanie tego zrobić, niech będzie to mocnym sygnałem do pilnego wprowadzenia zaproponowanych przeze mnie i absolutnie koniecznych zmian. 

(Starość, to tysiące jej objawów do leczenia - czy łatwiej wyleczyć jeden problem, czy tysiące?)

Na poniższy adres każdy może przesłać swoją własną opinię: listy@e21.pl o co oczywiście bardzo proszę. Ukaże się ona na mojej stronie www.e21.pl w zakładce OPINIE bez danych nadawcy. Dane zamieszczę tylko na wyraźne życzenie.

Gdyby jednak moja propozycja okazała się nieskuteczna, spróbujmy czegoś innego. Dysponujemy przecież najpotężniejszą sprawnością, jaka istnieje we wszechświecie - inteligencją. Zróbmy z niej użytek! Rozwiążmy problem!

Na zakończenie wyjaśnię w skrócie, w kilku słowach, co właściwie decyduje o tym, czy potrafimy postępować racjonalnie, czy nie? Głównym czynnikiem odpowiedzialnym za to z jakich informacji zrobimy użytek, z jakich nie, a jakie pominiemy, jest wiek, w jakim zostaną nam one dostarczone i utrwalone: najczęściej te informacje, które przyswoimy sobie najwcześniej kierują naszym dalszym życiem, często niestety tylko pozarozumowo i bardzo trudno, choć można, zmienić ich treść. Gdy więc pojawia się niezgodność starszej wiedzy sprzed lat z nową, aktualną, nasz umysł samodzielnie korzysta z tej starszej, co właśnie prowadzi do działań irracjonalnych.   

Poniżej podaję adres mojej strony internetowej:

www.e21.pl   

Zapraszam wszystkich do najciekawszej, jak sądzę, lektury XXI wieku, do zapoznania się z wiedzą, która odpowiednio wykorzystana powinna uwolnić naszą cywilizację od niezliczonej ilości zabójczych "plag". Jeśli pojawią się jakieś pytania lub wątpliwości, chętnie na nie odpowiem.

... i jeszcze ostatnie słówko na zakończenie; uważam, że środowiska medyczne powinny bardzo uważnie przemyśleć to, co tutaj napisałem, nie zapominając o fatalnych błędach z przeszłości - nabytego doświadczenia, które niczym właściwie nie różnią się o dzisiejszych, oraz zająć jednoznaczne stanowisko w sprawie. Tu nie ma miejsca na niezdecydowanie lub błąd, tu chodzi o życie i przyszłość nas wszystkich. Dla nas współcześnie żyjących jest to pierwsza i prawdopodobnie jedyna szansa życia bez chorób, cierpienia i nie odstępującej na krok śmierci. Możemy ją wykorzystać, lub nie, spróbować chyba jednak warto i powinniśmy to wspólnie zrobić. Zapraszam! Powiadom też o moim odkryciu bliskich i znajomych - omów je z nimi. Jest to pierwsza próba w całej historii ludzkości uwolnienia nas od tyranii własnego umysłu. Im więcej nas tym mniejsza możliwość popełnienia irracjonalnego błędu, tym większa szansa sukcesu. Osobiście, na podstawie posiadanej wiedzy, uważam, że inwestowanie niemal całego posiadanego potencjału, jakim dysponujemy, w leczenie objawów starości jest niewybaczalnym błędem wynikających z ewolucyjnych ułomności ludzkiego mózgu, z który musimy się zmierzyć i zrobić to absolutnie skutecznie. Drugiej takiej możliwości raczej już nigdy nie dostaniemy.   

Natomiast mając chwile czasu warto zapoznać się z niewielką i bardzo ciekawą książeczką profesora psychiatrii i neurologii na Uniwersytecie w Heidelbergu Hoimara von Ditfurtha zatytułowaną Duch nie spadł z nieba. Warto ją przeczytać w całości, ale jeśli komuś brakuje czasu, to opis zapamiętywania przez mózg informacji we wczesnym dzieciństwie znajdzie na stronach od 103 do 140. A tu jest link do strony internetowej nieżyjącego już autora - kliknij! Na niej też można znaleźć wiele ciekawych informacji. Niestety również sam autor nie potrafił wykorzystać wiedzy wyjaśniającej irracjonalność; przeoczył właściwie to, co najważniejsze.

M. W. Mazek.

PS "Opisany powyżej przypadek nie jest oczywiście jedynym aspektem ludzkiego życia, na którym irracjonalność zbiorowa odciska swoje destrukcyjne piętno - jest on jednak tym zdecydowanie najbardziej destrukcyjnym. Postaram się temat ten szczegółowo omówić przy najbliższej okazji. Nasza cywilizacja, jeśli chce przetrwać, musi wyrwać się ze szkodliwego uścisku przymusu narzuconego nam odgórnie przez matkę naturę - paradoksalnie; głównie po to właśnie, aby znacząco zwiększyć nasze szanse przetrwania."

_____________________________________________________________________________________

Kopie z niewielkimi zmianami otrzymują: w polskiej wersji językowej; Ministerstwo Zdrowia, Naczelna Izba Lekarska, Serwisy Informacyjne i naukowe. W wersji  ang. Nature oraz Science, oraz niemieckiej Serwisy Informacyjne i naukowe.

 

Tytuł książki "NAJWAŻNIEJSZE ODKRYCIE WSZECHCZASÓW" AUTOR M. W. Mazek ISBN 978-83-922770-5-7, Cena 25 zł - pełna wersja ukaże się pod koniec marca 2017 w wersji elektr. / plik PDF - Książkę już teraz można kupić / zamówić w przedsprzedaży przez Allegro lub tutaj Zamów! Jeżeli możesz pozwolić sobie na jej kupno, nie zwlekaj! Nie zamierzam bezczynnie czekać, aż środowisko medyczne racjonalnie zareaguje na opisane tu odkrycie, bo skoro już wcześniej im się to nie udało, to kto nam zagwarantuje, że tym razem będzie inaczej?

 

Counter